Wolność - jeśli chcesz
Wolność (freedom, liberté, libertad) - brak przymusu, możliwość wybierania wedle własnego uznania, niezależność, swoboda. Może być słowa, czynu, religijna, wyboru, sumienia. Można jej kogoś pozbawić, ale można ją także odzyskać. To stan umysłu, jak to ujął Gandhi. Wolnym się jest, gdy jest się samotnym, wolne może być miejsce w kinie czy miejsce przy stoliku w restauracji. Można być ubezwłasnowolnionym, niewolnikiem, bezwolnym. Mamy wolny czas, żebra, myśli. Zgodnie ze swoją (lub czyjąś) wolą można podejmować decyzje.
Ile we współczesnym świecie mówi się o wolności, o jej ograniczaniu, deptaniu. Woła się o równouprawnienie kobiet i mężczyzn, związków homoseksualnych, mniejszości narodowych, etnicznych, zalegalizowanie marihuany, aborcji czy eutanazji w imię tej właśnie wartości.
Przecież dzisiaj wszystko wolno. Z łatwością łamiemy wszystkie normy i zasady by to uwodnić .Zacieramy granicę między wolnością a anarchią. Wolność to nie samowola. Motto Jurka Owsiaka róbta co chceta często jest postrzegane u młodych ludzi jako doskonałe zobrazowanie niezależności, jest to idealny przepis na cudowne życie. Chętnie cytowane wśród Polaków powiedzenie pochodzące z bajki Aleksandra Fredry - wolnoć Tomku w swoim domku - urosło już do rangi przysłowia narodowego. Z kolei jedno z łacińskich powiedzeń mówi, że ubi dubium ibi libertas.
Wolność można jednak także rozumieć, tak jak to zrobił święty Augustyn, który mówiąc: Kochaj i rób co chcesz ukazał, chyba najprawdziwszą, jej istotę.
Przede wszystkim jednak wolność jest dobra, ma służyć ludziom, nie krzywdzić, rozumieć. Wolność osobista nie powinna ograniczać innych. Jej zadaniem jest czynienie życia szczęśliwym, spokojnym, radosnym.
Dzisiaj, w czasie przemieszczania się środkami komunikacji miejskiej, udało mi się usłyszeć rozmowę dwóch kobiet, które debatowały nad książką Orwella pt. "Rok 1984". Moją uwagę skupiła jedna z wypowiedzi:
- Bo wiesz, wolnym można być w klatce. Ma się w niej jakąś przestrzeń, można nawet pochodzić sobie po ściankach, popatrzeć na otaczający świat. Jest wygodnie, bezpiecznie, podają ci do tego jedzenie, o nic nie musisz się troszczyć. Ale czy wtedy tak naprawdę jesteś wolny?
Tak trudno jest teraz o prawdziwą wolność. Jest ograniczana przez media, rząd, szkolnictwo, opinię publiczną - przez nas samych. Często żyjemy w zamkniętych klatkach nie zauważając nawet, że coś jest nie tak. Do tego da się przyzwyczaić. A w tym wypadku przyzwyczajenie nie jest dobre.
W wolności chodzi o to, że nic nie musisz. Nikt nie ma prawa mówić ci, co masz robić. Możesz powiedzieć nie, możesz się przeciwstawić. Jedynym warunkiem jest twoja chęć, gotowość. To ty podejmujesz wybory, zgodnie lub niezgodnie ze swoim sercem/sumieniem/duszą. Od tego jaką decyzję podejmiesz zależy, czy będziesz czuł się spełniony i wolny.
Wszystko zależy od ciebie. Nie daj sobie wmówić, że jesteś małym, nic nie znaczącym stworzeniem. To właśnie ty tworzysz historię.
Co u mnie? Ciężko z zorganizowaniem, znowu wszystko zaczyna się sypać. Tak łatwo wyprowadzić człowieka z równowagi. Potrzeba mi spokoju. Dużo spokoju. I wiary, że wszystko będzie dobrze...
Do posłuchania na dziś:
http://www.youtube.com/watch?v=Smqj_z04i4A
Ile we współczesnym świecie mówi się o wolności, o jej ograniczaniu, deptaniu. Woła się o równouprawnienie kobiet i mężczyzn, związków homoseksualnych, mniejszości narodowych, etnicznych, zalegalizowanie marihuany, aborcji czy eutanazji w imię tej właśnie wartości.
Przecież dzisiaj wszystko wolno. Z łatwością łamiemy wszystkie normy i zasady by to uwodnić .Zacieramy granicę między wolnością a anarchią. Wolność to nie samowola. Motto Jurka Owsiaka róbta co chceta często jest postrzegane u młodych ludzi jako doskonałe zobrazowanie niezależności, jest to idealny przepis na cudowne życie. Chętnie cytowane wśród Polaków powiedzenie pochodzące z bajki Aleksandra Fredry - wolnoć Tomku w swoim domku - urosło już do rangi przysłowia narodowego. Z kolei jedno z łacińskich powiedzeń mówi, że ubi dubium ibi libertas.
Wolność można jednak także rozumieć, tak jak to zrobił święty Augustyn, który mówiąc: Kochaj i rób co chcesz ukazał, chyba najprawdziwszą, jej istotę.
Przede wszystkim jednak wolność jest dobra, ma służyć ludziom, nie krzywdzić, rozumieć. Wolność osobista nie powinna ograniczać innych. Jej zadaniem jest czynienie życia szczęśliwym, spokojnym, radosnym.
Dzisiaj, w czasie przemieszczania się środkami komunikacji miejskiej, udało mi się usłyszeć rozmowę dwóch kobiet, które debatowały nad książką Orwella pt. "Rok 1984". Moją uwagę skupiła jedna z wypowiedzi:
- Bo wiesz, wolnym można być w klatce. Ma się w niej jakąś przestrzeń, można nawet pochodzić sobie po ściankach, popatrzeć na otaczający świat. Jest wygodnie, bezpiecznie, podają ci do tego jedzenie, o nic nie musisz się troszczyć. Ale czy wtedy tak naprawdę jesteś wolny?
Tak trudno jest teraz o prawdziwą wolność. Jest ograniczana przez media, rząd, szkolnictwo, opinię publiczną - przez nas samych. Często żyjemy w zamkniętych klatkach nie zauważając nawet, że coś jest nie tak. Do tego da się przyzwyczaić. A w tym wypadku przyzwyczajenie nie jest dobre.
W wolności chodzi o to, że nic nie musisz. Nikt nie ma prawa mówić ci, co masz robić. Możesz powiedzieć nie, możesz się przeciwstawić. Jedynym warunkiem jest twoja chęć, gotowość. To ty podejmujesz wybory, zgodnie lub niezgodnie ze swoim sercem/sumieniem/duszą. Od tego jaką decyzję podejmiesz zależy, czy będziesz czuł się spełniony i wolny.
Wszystko zależy od ciebie. Nie daj sobie wmówić, że jesteś małym, nic nie znaczącym stworzeniem. To właśnie ty tworzysz historię.
Co u mnie? Ciężko z zorganizowaniem, znowu wszystko zaczyna się sypać. Tak łatwo wyprowadzić człowieka z równowagi. Potrzeba mi spokoju. Dużo spokoju. I wiary, że wszystko będzie dobrze...
Do posłuchania na dziś:
http://www.youtube.com/watch?v=Smqj_z04i4A
Komentarze
Prześlij komentarz