Day 4

Z Mikołajem dzień czwarty.
Już zdążył kilka razy się na mnie pogniewać. A ja już kilka razy zdążyłam stracić cierpliwość.

Kilka wniosków i spostrzeżeń po pierwszych dniach pracy:
1. ŻADNA starsza pani nie przejdzie obok ciebie obojętnie, gdy masz rozwiązane sznurowadła. ŻADNA.
2. Odkrywanie na nowo Kubusia Puchatka w wieku lat dziewiętnastu jest bardzo interesujące, a dobudowywanie fabuły na poszczególnych wątkach pobudza wyobraźnię - i opowiadającego, i słuchacza
3. Usypianie dziecka i budzenie go ze snu jest najbardziej męczącą czynnością pod słońcem, jednak wartą poświęcenia sił - dwie godziny czasu wolnego to wystarczające wynagrodzenie za włożony trud.
4. Dzieci mają niesamowitą pamięć. I w tym przypadku to niekoniecznie jest zaleta.
5. Przebywanie poza domem od 7:00 do 18:00 sprawia, że nie masz czasu myśleć - godziny uciekają, a ty wreszcie namacalnie zbliżasz się do upragnionego terminu (tylko 16 dni!).
6. Chociaż teoretycznie nie masz czasu - zawsze znajdziesz go dla przyjaciół. Oni nie pozwolą, żebyś o nich zapomniał.
7. Gdy idziesz z wózkiem przez miasto wszyscy patrzą na ciebie, jakbyś miała przylepioną na czole naklejkę z napisem "nieletnia matka". Nawet, gdy jesteś pełnoletnia.
8. Dwie mocne kawy pod rząd są w stanie postawić na nogi nawet najbardziej odpornego na kofeinę osobnika.
9. Dwie godziny spędzane w autobusie to idealny czas na czytanie.
I wreszcie:
10. Niańkowanie to ciekawe doświadczenie, ale jednak - chcę już wakacje, chcę wrzesień!

Poza tym dziękuję A., że poświęcił mi trochę swojego czasu, mimo, że sam był zmęczony. No to co, wolontariat w hospicjum? Czemu nie! :)

Komentarze

Popularne posty